Import of oil and gas to Poland: problems of diversification
 
More details
Hide details
 
Polityka Energetyczna – Energy Policy Journal 2006;9(Zeszyt specjalny 1):265–275
 
KEYWORDS
ABSTRACT
For the last several years the question of keeping the energy security in Poland has been seen by successive governments as the problem of diversification of oil and gas sources. The term "diversification" was interpreted as "different from the Russian sources of supply, including Russian extractive industry, intermediary trade offices, inland or sea transport and Russian transfer pipelines". At the beginning of the nineties such an opinion was justified because of the unstable situation with Russian oil and gas industries, but now it has not only lost its primary meaning, but has also become a serious threat for the energy security of Poland in the future. It is caused by the lack of knowledge about the decisive factors which exist in political and economical reality. There are countries among potential suppliers of petroleum and gas to Poland, which are either on the brink of the revolution overturns or don't possess enough natural resources, so that they cannot remain exporters in the future. There is no perspective either that any logistic solutions enabling the supplies from these countries to Poland would appear. Polish government currently interpret diversification as a mirage. If Poland doesn't want to have the world's highest costs for gaining gas and oil, it has to accept that regardless the emotions evoked by Russia, this country is the only producer of gas and petroleum that, taking into account financial calculation, can supply Poland with these raw materials.
METADATA IN OTHER LANGUAGES:
Polish
Import ropy i gazu do Polski, problem dywersyfikacji
ropa naftowa, gaz ziemny, dywersyfikacja, rurociągi, Rosja, Polska
Kwestia zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polsce od kilkunastu lat sprowadzana jest przez kolejne ekipy rządzące do problemu dywersyfikacji źródeł importu ropy i gazu. Przy czym hasło dywersyfikacja rozumiane jest jako różne od rosyjskich źródeł zaopatrzenia nie związanych z tamtejszym przemysłem wydobywczym, pośrednikami handlowymi, transportem lądowym i morskim oraz magistralami przesyłowymi. O ile w początku lat dziewięćdziesiątych stanowisko takie mogło mieć swoje uzasadnienie związane z brakiem stabilnej sytuacji w rosyjskim przemyśle spod znaku nafty i gazu, podtrzymywane z uporem dziś nie tylko straciło swoje pierwotne znaczenie, ale tez stało się poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego Polski w przyszłości. Kryje się ono za brakiem rozeznania czynników decydujących w istniejących realiach politycznych i ekonomicznych. Wśród potencjalnych dostawców obu surowców do Polski wymieniane są bowiem kraje zagrożone zamachami stanu bądź posiadające zbyt małe rezerwy naturalne aby w przyszłości nadal utrzymać status eksporterów. Nie istnieją w dodatku jakiekolwiek perspektywy aby pojawiły się rozwiązania logistyczne umożliwiające dostawy z nich surowców do Polski. Dywersyfikacja w obecnej interpretacji tego pojęcia przez polski rząd to miraż. Jeśli Polska nie chce mieć najwyższych w świecie kosztów pozyskania ropy i gazu, to należy przyjąć, iż bez względu na rodzaj emocji jakie budzi Rosja jest ona jedynym państwem producentem ropy naftowej i gazu w którym biorąc pod uwagę rachunek finansowy możemy zaopatrywać się w wymienione surowce.
ISSN:1429-6675